WYSTĄPIENIE AMBASADORA SIERGIEJA ANDRIEJEWA Z OKAZJI DNIA ROSJI

Wystąpienie Ambasadora Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej Siergieja Andriejewa podczas przyjęcia z okazji Dnia Rosji, Warszawa, 10 czerwca 2022

Drodzy przyjaciele, szanowni Państwo!

Witam wszystkich, którzy przybyli, aby świętować z nami Dzień Rosji.

W tym roku obchodzimy go ponownie w tradycyjnej formie – uroczystego przyjęcia – po trzyletniej przerwie spowodowanej epidemią COVID-19 i w znacznie zmienionej sytuacji międzynarodowej.

W 2015 r. wraz z małżonką prowadziliśmy nasze pierwsze w Warszawie przyjęcie z okazji Dnia Rosji. Swoje wystąpienie wtedy rozpocząłem od konstatacji, że w pobliżu naszych granic, łamiąc porozumienia mińskie, armia ukraińska kontynuuje ostrzał pokojowych miast i miejscowości, codziennie giną cywile, w tym dzieci, a Zachód, który w lutym 2014 r. pobłogosławił zamach stanu na Ukrainie, osłania i zachęca kijowski reżim. Wtedy trwało to już ponad rok, a teraz wojna Kijowa w Donbasie trwa już ponad osiem lat.

Stale pytają nas: czy rosyjska specjalna operacja wojskowa była naprawdę konieczna?

Widzi Bóg — nie chcieliśmy tego konfliktu. Nadal uważamy Ukraińców za bratni naród. Tak się jednak złożyło, że okazał się on pod rządami reżimu, który, aby przypodobać się Zachodowi, wystąpił przeciwko Rosji i tym samym skazał swój naród na ciężkie próby.

Rosja nie mogła w nieskończoność tolerować powstania tuż przy naszych granicach, pod dyktando i kontrolą Zachodu, wrogiego nam państwa – „anty-Rosji”, którego terytorium jest zagospodarowywane przez struktury wojskowe NATO, a jego machina wojskowa jest rozbudowywana, napompowana bronią i skierowana przeciwko naszemu krajowi. Rosja nie mogła też przymykać oczu na to, że w Donbasie jest w oblężeniu i ginie ludność rosyjska, że na Ukrainie narzucana jest ideologia skrajnego nacjonalizmu, rusofobii, w istocie neonazizmu, kult banderowców – nazistowskich kolaborantów z czasów II wojny światowej, tłumią się edukacja, kultura, media w języku rosyjskim, nawet używanie języka rosyjskiego w życiu codziennym. Sprowokowany został w istocie antyrosyjski rozłam w ukraińskim prawosławiu.

Rosja do ostatniej chwili próbowała wynegocjować z Zachodem wzajemne gwarancje bezpieczeństwa. Jednak Stany Zjednoczone i ich sojusznicy nie chcieli traktować naszych argumentów poważnie. Kiedy prezydent Żeleński i jego otoczenie wyraźnie oświadczyli, że nie będą realizować porozumień mińskich, kiedy państwa NATO odmówiły gwarancji, że Ukraina nie dołączy do bloku, kiedy armia ukraińska była o kilka dni od inwazji na Donbas, Rosja, działając jako odpowiedzialne, suwerenne i silne państwo, uznała niepodległość Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych i rozpoczęła specjalną operację wojskową w Donbasie i na Ukrainie.

Jej cele są ochrona ludności Donbasu, zapewnienie bezpieczeństwa Rosji i jej sojuszników, zapewnienie pozablokowego, neutralnego statusu Ukrainy, jej demilitaryzacja i denazyfikacja, zapewnienie praw ludności rosyjskojęzycznej.

Niech nikt nie ma złudzeń. Cele operacji wyznaczone przez Prezydenta Rosji zostaną bez wątpienia i bezwarunkowo osiągnięte. Wojska rosyjskie posuwają się nieodwracalnie naprzód, ale bez pośpiechu, sprowadzając do minimum własne straty. Operacja jest prowadzona przez ograniczone siły i środki, z użyciem broni o wysokiej precyzji, wyłącznie przeciwko celom ukraińskich sił zbrojnych, neonazistów i innych formacji zbrojnych reżimu kijowskiego. Staramy się jak najbardziej unikać ofiar wśród ludności cywilnej i niszczenia infrastruktury cywilnej, pamiętając zawsze o tym, że my i naród ukraiński razem będziemy przywracać pokojowe życie i jak najściślejsze relacje między nami – co już ma miejsce na terytoriach wyzwolonych spod władzy reżimu kijowskiego. Wręcz przeciwnie, ukraińskie wojsko, które nie jest w stanie stawić czoła rosyjskim siłom zbrojnym w uczciwej walce, nieustannie ostrzeliwuje dzielnice mieszkalne miast Donbasu, ustawia swoje pozycje w pobliżu budynków mieszkalnych i obiektów infrastruktury społecznej, wykorzystuje ludność cywilną jako «żywe tarcze», torturuje i zabija rosyjskich jeńców oraz zamieszcza w Internecie nagrania wideo z tych okrucieństw.

To nie tylko reżim kijowski przeciwstawia się Rosji w tym konflikcie. Cały zbiorowy Zachód prowadzi przeciwko nam hybrydową wojnę zastępczą w sferze wojskowo-politycznej, ekonomicznej i informacyjnej, w której zachodnie „imperium kłamstwa” toczy z nami wojnę, produkując ogromną liczbę fałszywych informacji o mitycznych ukraińskich „zwycięstwach”, „rosyjskich zbrodniach wojskowych”, rzekomo zbliżającym się upadku rosyjskiej gospodarki i „reżimu Putina” itp. Przy tym Zachód ma w nosie Ukrainę i jej mieszkańców, jest gotów walczyć z nami „do ostatniego Ukraińca”, najważniejsze dla niego jest złamanie niesfornej Rosji, danie nauczki wszystkim innym krajom i utrwalenie swojej dominacji nad światem.

Stany Zjednoczone i ich sojusznicy wywierają obecnie ogromną presję na resztę świata, aby suwerenne państwa potępiły i odizolowały Rosję. Ale czasy wszechwładzy Zachodu dawno minęły i już nie wrócą. Większość państw świata nie przyłączyła się do koalicji antyrosyjskiej.

To nie po raz pierwszy Rosja stawia czoło agresji ze strony obozu zachodniego. Po raz kolejny Zachód nie docenił naszej determinacji w obronie naszej suwerenności i naszych interesów. Po raz kolejny społeczeństwo rosyjskie zjednoczyło się w obliczu poważnego wyzwania. A to jest gwarancja, że po raz kolejny zwyciężymy i wyjdziemy z tego kryzysu silniejsi, bardziej niezależni i suwerenni.

Jak mówili nasi przodkowie w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, „nasza sprawa jest słuszna, wróg zostanie pokonany, Zwycięstwo będzie nasze”.

Za Rosję! Za zdrowie wszystkich obecnych!

Materiały źródłowe:
Ambasada Federacji Rosyjskiej w Polsce
(10.06.2022)